Świnoujście, niegdyś tętniący życiem kurort nad Bałtykiem, dziś przeżywa trudne chwile. Mimo listopadowego długiego weekendu, który co roku przyciągał tłumy odwiedzających, miasto świeci pustkami. W serwisach rezerwacyjnych aż roi się od wolnych mieszkań, apartamentów i pokoi hotelowych.
Puste kwatery, puste restauracje
Przedsiębiorcy z branży turystycznej nie kryją rozczarowania. Jeszcze kilka lat temu o tej porze trudno było znaleźć wolny pokój – teraz rezerwacje spadły dramatycznie. Wielu właścicieli pensjonatów i restauracji mówi wprost: to najgorszy listopad od dekady.
Restauracje i kawiarnie na promenadzie, które zazwyczaj tętniły życiem, teraz przypominają miasto widmo. – Ludzie nie przyjechali, bo Świnoujście przestało ich przyciągać – mówią przedsiębiorcy. – Nie ma wydarzeń, nie ma promocji, a miasto zajmuje się opłatami i polityką zamiast turystyką.
Gdzie popełniono błąd?
Wielu mieszkańców zadaje to samo pytanie: co się stało z turystyką w Świnoujściu? Jeszcze niedawno miasto mogło pochwalić się pełnymi hotelami, tłumami spacerowiczów i rosnącymi wpływami z opłat uzdrowiskowych. Dziś – jak mówią mieszkańcy – czuć zastój i brak pomysłu.
Zapowiedź tzw. „dobrowolnej opłaty” dla odwiedzających, wprowadzanej w ramach miejskiej aplikacji, została odebrana jako żart. – Kto przyjedzie do miasta, w którym najpierw straszy się wynajmujących, a potem prosi turystów o dobrowolne wpłaty? – komentują internauci.
Tunel nie uratował turystyki
Tunel pod Świną miał być symbolem nowego otwarcia. Ułatwił dojazd, skrócił czas podróży i miał zwiększyć atrakcyjność miasta. Ale sam tunel to za mało. Turyści pytają: po co tu przyjeżdżać, jeśli nic się nie dzieje?
Jesienią Świnoujście nie oferuje niemal żadnych atrakcji. Brakuje wydarzeń kulturalnych, koncertów, jarmarków, czy choćby akcji promocyjnych. Inne kurorty potrafią przyciągnąć gości całoroczną ofertą – tu sezon kończy się wraz z latem.
Głos mieszkańców
Coraz częściej słychać, że winę za kryzys ponosi brak wizji i strategii.
– Władze miasta są bardziej zajęte wizerunkiem niż realnymi działaniami – mówi pani Anna, właścicielka pensjonatu przy ul. Uzdrowiskowej. – Turyści uciekają, a my zostajemy z pustymi pokojami.
Podobnego zdania są właściciele restauracji. Twierdzą, że polityka miasta doprowadziła do zapaści branży. – Bez turystów Świnoujście umrze – ostrzegają.
Czy Świnoujście ma jeszcze szansę?
Tak, ale potrzebne są szybkie decyzje i zmiana myślenia. Miasto musi przestać żyć przeszłością i zacząć walczyć o przyszłość. Promocja w internecie, współpraca z biurami podróży, inwestycje w wydarzenia całoroczne – to jedyna droga.
Świnoujście wciąż ma wszystko, by być turystycznym hitem: szeroką plażę, uzdrowiskowy klimat, historię i infrastrukturę. Ale bez odważnych działań te atuty pozostaną niewykorzystane.
❓Pytania i odpowiedzi
Dlaczego turyści omijają Świnoujście?
Przyczyną jest brak promocji, wysokie ceny, mała liczba atrakcji poza sezonem oraz niejasne decyzje władz miejskich.
Czy tunel pomógł turystyce?
Nie. Choć poprawił komunikację, nie przełożył się na wzrost liczby turystów.
Czy „dobrowolna opłata” to dobry pomysł?
Nie, bo wizerunkowo zaszkodziła miastu. Zamiast zachęcać, zniechęca odwiedzających.
Jak można odwrócić trend?
Poprzez promocję miasta, rozwój wydarzeń kulturalnych i ofert całorocznych oraz partnerską współpracę władz z lokalnymi przedsiębiorcami.
- Dramat w Świnoujściu. Turyści ominęli nasze miasto – setki wolnych apartamentów i pokoi na długi weekend!
- Świnoujście wprowadza „dobrowolną opłatę” dla turystów!





